SERIAL ARGENTYŃSKI, HIT CZY KIT

Witam!
Dawno mnie tu nie było, przepraszam bardzo. Niestety ostatni tydzień był dla mnie bardzo stresujący i pełen nauki. We wtorek i czwartek pisałam egzamin zawodowy, wyników jeszcze nie zam, chociaż wiem, że część pisemną zdałam, z czego jestem bardzo szczęśliwa. Gorzej poszło mi z częścią praktyczną, ale jestem dobrej myśli.

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzja argentyńskiego serialu.

 'Moja nadzieja' serial ten był emitowany w tv4 w polskiej telewizji.

Oryginalny tytuł: Esperanza mía
Liczba odcinków: 178 
Kraj: Argentyna
Rok produkcji: 2015
Wyprodukowany przez: Pol-ka Producciones
Scenariusz: Lily Ann Martin, Claudio Lacelli
Reżyseria: Sebastián Pivotto, Lucas Gil
Producent: Adrián Suar

Od kilku dni oglądam ten serial i jestem wielce zaskoczona. Rzadko który serial wciąga mnie tak, że oglądam kilka a nawet kilkanaście odcinków dziennie.
Serial ten opowiada o 21-letniej Julii, która przez całe życie mieszkała z przybraną matką w miasteczku La Merceded. Julia zdobywa dowody obciążające winą za śmierć swojej matki firmę, dla której pracowała. Wraz z dokumentami ucieka do stolicy, gdzie poznaje przystojnego Thomasa. Pod nową tożsamością ukrywa się w klasztorze udając nowicjuszkę i zaprzyjaźnia się z siostrami. Niedługo później ponownie spotyka Thomasa, lecz problem w tym, że mężczyzna okazuje się być księdzem...

Szczerze na początku nie byłam optymistycznie do tego nastawiona. Już wcześniej słyszałam o tej produkcji, natomiast nie zachęcała mnie 'telenowela', większość ma uprzedzenia do tego typu seriali. Ale serial mnie zachwycił. Zupełnie inna fabuła niż reszta seriali, świetnie dopasowana obsada. Mariana "Lali" Espósito zagrała tą rolę niesamowicie.
Świetny humor i dialogi, w tej produkcji pokazana jest prawdziwa zakazana miłość. Miłość która nie miała prawa w ogóle się pojawić. Bo Tomas wybrał swoją drogę i był jej pewny dopóki nie poznał Esperanzy. Pokazane są jego wątpliwości, oddanie Bogu, wyrzuty sumienia no i wreszcie to, że nie jest w stanie zapanować nad tym uczuciem i miłość wygrywa. Dobrze, że to wszystko nie jest nagłe, że się zakochuje, porzuca kapłaństwo i koniec. Wszystko jest tak rozplanowane, że widz może uwierzyć w tą miłość. Tomas nie porzuca nagle swojej drogi tylko wszystko to dzieje się powoli i przez to jest wiarygodne.

Wielkim plusem tej telenoweli jest muzyka.
Zakochałam się od pierwszych nut, jest cudowna. Tekst doskonale pasuje do samego serialu. A co najważniejsze większość piosenek jest śpiewane przez główną bohaterkę, która ma niesamowity głos.

Podsumowując, serial jak dla mnie jest wielkim HITEM!

Oto cały soundtrack, którego możecie przesłuchać. Zachęcam serdecznie!




Co Wy sądzicie o tego typu serialach? Może oglądaliście właśnie ten? Macie ulubioną telenowele?

Komentarze

  1. Nie znam ale tez pewne dlatego, ze ja seriali nie ogladam hehehe :D

    Zapraszam http://ispossiblee.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie oglądam seriali i nie przepadam za telenowelami:(

    sandziv.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja nie przepadam za tego typu serialami :/
    http://paulan-official-blog.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Serial moim zdaniem jest całkiem spoko, jednakże czasem denerwowała mnie główna bohaterka... zwłaszcza jej krzyki :D
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. nie zbyt lubię, ale są różne gusta:)
    http://anothergirlinthesea.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś lubiłam oglądać tego typu seriale. Aktualnie już tego nie robię, ale ten wydaje się być całiem ciekawy :)
    Świetny blog, co powiesz na wspólną obserwację? Ja już dodałam :) MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  7. Telenowele zle mi sie kojarza haha
    Www.nixstaystrong.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja ostatnio mam fazę na tureckie seriale i jestem od nich stanowczo uzależniona ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja tak samo. Mam właśnie w planach post o tureckich serialach ;)

      Usuń
  9. Słyszałam o tej telenoweli, jednakże się w nią nie wciągam, ponieważ potem nie przepuściłabym zapewne żadnego odcinka. Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny ♥
    wy-stardoll.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ogółem nie przepadam za serialami - zawsze przegapię jakiś odcinek, albo pogubię się między kolejnymi :P

    OdpowiedzUsuń
  11. Też oglądałam "Moją nadzieję". Strasznie podobał mi się ten serial, a Lali swoją rolę odegrała znakomicie! Chyba nikt inny nie zrobiłby tego lepiej. Może kiedyś obejrzę go jeszcze raz ;)
    MÓJ BLOG - KLIK!

    OdpowiedzUsuń
  12. Oglądałam "Moją nadzieję" podczas zeszłych wakacji. Uwielbiam ten serial. <3 Humor, piosenki i fabuła wciągnęły mnie na maksa! Polecam każdemu, kto jeszcze go nie widział. Esperanza i Thomas na zawsze. <3
    Pozdrawiam!

    windowofmfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz